Skyline R33 GT-R
Projekt · RB26DETTSerce garażu w pełnej odbudowie: carbonowa maska, felgi TE37, skrzydło GT. Relacje z prac na naszym Instagramie.
Nasza zajawka
Można mieć w garażu kilkanaście aut, ale serce bije tylko do jednego modelu. U nas padło na legendę z Japonii — i to trzy razy.
Każdy z naszych Skyline'ów to osobna historia — od projektu GT-R po najrzadszego sedana.
Serce garażu w pełnej odbudowie: carbonowa maska, felgi TE37, skrzydło GT. Relacje z prac na naszym Instagramie.
Biały GTT z manualem — w planach świeży lakier i solidny zastrzyk mocy. Ikona ikon we własnym garażu.
Codzienna twarz legendy — srebrny sedan 25GT, którego w Europie prawie nikt nie widział na żywo.
Dlaczego akurat Skyline? Bo żadne inne auto nie ma takiej historii.
Pierwszy Skyline GT-R (C10) wygrywa w Japonii wszystko, co da się wygrać. Rodzi się legenda.
Kultowa sylwetka C110 i zaledwie 197 sztuk GT-R. Potem legenda zasypia na 16 lat.
Powrót GT-R z silnikiem RB26DETT i napędem ATTESA. Miażdży konkurencję w wyścigach tak bezczelnie, że Australijczycy nazywają go „Godzillą".
Pierwsze produkcyjne auto, które łamie 8 minut na Nürburgringu. Dziś odzyskuje należny szacunek.
Szczyt ery RB26. Ostry design, legendarna technika i status świętego Graala JDM. Ceny dziś? Lepiej nie pytać.
Brian O'Conner i jego Bayside Blue R34 robią ze Skyline'a gwiazdę światowego kina. Dla całego pokolenia — w tym dla nas — to już nie jest tylko auto.
Wiemy, gdzie ich szukać, ile naprawdę kosztują i jak nie kupić zmęczonego egzemplarza. Sprowadzimy też każdą inną legendę JDM.
Pogadajmy